O wypożyczalni

Jesteśmy rodzicami dwóch urwisów. Gdy starszy syn skończył 4 tygodnie zamotaliśmy go w chustę po raz pierwszy i żałowaliśmy, że stało się to tak późno. Nosiliśmy go w domu, na spacerach, a nawet podczas grzybobrania. Gdy już samodzielnie usiadł zamieniliśmy chustę na nosidełko ergonomiczne, a następnie na nosidło turystyczne ze stelażem. Teraz, wszystko zaczynamy od początku, bo niedawno przywitaliśmy na świecie drugiego syna, który już bardzo polubił tulenie w chuście…